- Tak, dziekuje - powiedziała Marla z roztargnieniem,

Na miejscu wskazała na małą tabliczkę nagrobną umiesz¬czoną na ścianie.
pracodawca uśmiechnął się szeroko.
Uśmiechnął się, mile połechtany i zajął się oglądaniem sufitu ozdobionego kunsztownym plafonem. Gloria poszła za jego wzrokiem.
Zastanawiała się przez chwilę.
Była nietuzinkową osobą, stwierdził, odstawiając na chwilę
- Jakie?
- Pobiegły do tylnego wejścia.
w rzędzie pod ścianą i bawiłam się w szkołę. Marzyłam,
Panna Lane, której cierpienia z powodu częstych migren dorównywały jedynie chęci nauczenia Arabelli zasad gramatyki francuskiej, wstała wczesnym rankiem i postanowiła spróbować raz jeszcze. Niestety, była kobietą o nieugiętym sposobie myślenia i nawet cztery miesiące obcowania z niesforną wychowanką nie nauczyły jej, że należy radykal¬nie zmienić metody. Wciąż tylko napominała lady Arabellę, jak powinna się zachowywać młoda dama i postawiła sobie za punkt honoru wcielenie tych zasad w życie. Ponieważ towarzyszył temu zrzędliwy i pozbawiony wiary w siebie sposób bycia, nic dziwnego, że uczennicy niewiele wchodziło do głowy, a biedną pannę Lane nieustannie nękały załamania nerwowe i migreny.
zrobi. Okazałby własne uczucia, a uczono go od małego, Ŝe nie wolno tego robić.
paroma miesiącami wiódł beztroskie Ŝycie kawalera i nie przyszło mu nawet do
R S
W ten sposób tata zobaczy nasze nowe sukienki dopiero na
- Chcę wam powiedzieć, moi drodzy - zaczął Connor, obejmując

- Do San Antonio. Mam dosyć bezczynnego czekania, aż twój przyjaciel Levinson zadzwoni z informacjami o

jest opieka nad dziećmi.
Giles przełknął ślinę i rzekł z zapałem:
nie mieli dzieci. Mark na pogrzebie ojca powiedział mi, Ŝe nie chciał mieć dzieci, tak

ziemię.

na ten temat, przesle ci je faksem. Jednak nie wniesiono
nagie ramiona.
Ale czuła, ¿e nie potrafi.

Odwrócił wzrok i uśmiechnął się lekko do partnera. Byli górą.

Nick wsadził rece głeboko do kieszeni skórzanej kurtki i
90
Marla dostrzegła w jego szaroniebieskich oczach przebłysk